Legenda Yerba Mate – skąd się wziął liść ostrokrzewu

Legenda o Yerba Mate - napar z ostrokrzewu paragwajskiego

Legend, historii i anegdot dotyczących Yerba Mate jest bardzo wiele, szczególnie w Ameryce Południowej. W Paragwaju powstała legenda, która przekazywana jest z pokolenia na pokolenia. Opowiada ona, jak narodziła się miłość do naparu z ostrokrzewu paragwajskiego wśród mieszkańców Ameryki Południowej. 

 

Dar ocalonych bogiń

Legenda głosi, że w dawnych czasach mężczyźni byli bardzo zajęci swoimi codziennymi obowiązkami. Nie mogli na siebie patrzeć i znaleźć czasu na rozmowę. 

Pewnego dnia wszystko się zmieniło, gdy Księżyc i Chmura, pod postacią dwóch małych dziewczynek, zdecydowały się zejść na ziemię. Niestety na Ziemi utraciły swe boskie moce. 

Kiedy Yari i Arai spacerowały po dżungli, podziwiając drzewa, rozkoszując się zapachem kwiatów i delektując się owocami, usłyszały wściekły ryk jaguara. Zwierze, siedzące na pniu drzewa, było gotowe rzucić się na maluchy. Dziewczynki zamknęły małe oczka z rezygnacją, bojąc się najgorszego, ale stało się coś nieoczekiwanego. Usłyszały tylko syk, po którym nastąpił ryk i dudnienie. Kiedy ponownie otworzyły oczka, zobaczyły leżącego jaguara ze wbitą strzałą w serce oraz młodego Indianina idącego w ich stronę. Małe boginie wykorzystały zamieszanie, aby szybko uciec i znaleźć schronienie. 

Żaden człowiek nie powinien ich widzieć, więc musiały być bardzo ostrożne. 

W międzyczasie młody Indianin zajął się skórowaniem zwierzęcia, z malującą się na twarzy satysfakcją.  Po skończonej pracy młody chłopiec udał się na bardzo długą drzemkę. 

W świecie snów chłopak poznał wiele pięknych dziewczyn. Jedna z nich podeszła do niego i dała mu roślinę, ponieważ był to dar w podzięce za uratowanie życia księżycowi Yari. Młoda kobieta wyjaśniła chłopcu, że roślina nazywa się Kaá. Z podarowanej rośliny miał przygotować napój, który zbliżyłby do siebie ludzkie serca i uwolnił od samotności. 

Gdy się obudził, ponownie znalazł się w lesie. Przyglądając się uważnie, odkrył, że bardzo blisko niego znajdowała się roślina, której wcześniej nie widział w tej okolicy. Była to Yerba Mate. Młody myśliwy zerwał roślinę, pamiętając rozmowę z kobietą we śnie. Krok po kroku wykonywał jej polecenia: uprażył liście rośliny, umieścił je w małej, wydrążonej tykwie, nalał wody i dodając trzcinę, nadał jej smak. 

Wyobraź sobie twarz chłopca, gdy odkrył pyszny, gorzkawy i mocny smak napoju. Tak to wpłynęło na jego zmysły, że chciał  zbliżyć się do innych członków plemienia i podzielić się z nimi cudownym odkryciem. Stopniowo napój przykuwał uwagę wszystkich członków plemienia. Siedząc we wspólnocie, między kolegami, dzielili się swoimi historiami przy ulubionym naparze przyjaźni.  

Tak oto narodziła się jedna z piękniejszych legend o pochodzeniu ukochanego napoju mieszkańców Ameryki Południowej.

Wpis został opublikowany w kategorii Yerba Mate. Dodaj artykuł do zakładek.

Dodaj komentarz